Darmowa dostawa od 50,00 zł

Jak trenować hokej poza sezonem?

2025-03-12
Jak trenować hokej poza sezonem?

Hokej to sport, który nie uznaje przerw – prawdziwi pasjonaci wiedzą, że trening hokejowy poza sezonem jest kluczem do sukcesu na lodzie zimą. Mówi się, że „latem powstają zimowi mistrzowie” – i coś w tym jest. Po zakończeniu rozgrywek nie warto odkładać kija w kąt. Wręcz przeciwnie – okres letni to idealny moment, aby popracować nad siłą, szybkością i techniką, gdy lodowiska są zamknięte. Dlaczego warto trenować poza sezonem? Po pierwsze, utrzymujesz kondycję i nie wypadasz z rytmu meczowego. Po drugie, możesz skupić się na poprawie elementów, na które brakuje czasu w trakcie sezonu – od techniki jazdy, przez moc strzału, aż po ogólną sprawność. Trening hokejowy poza lodem pozwala przygotować organizm na nowe wyzwania i zminimalizować ryzyko kontuzji, a do tego – daje przewagę nad tymi, którzy lato spędzają na opalaniu się. Jak zatem efektywnie trenować, gdy nie mamy dostępu do lodu? Poniżej przedstawiamy poradnik pełen praktycznych wskazówek oraz propozycji sprzętu treningowego. Wybraliśmy artykuły, które z łatwością wykorzystasz podczas treningów w domu, ogrodzie czy na boisku, niezależnie od poziomu zaawansowania. Wskazujemy również proste alternatywy DIY, które wykonasz bez większych nakładów finansowych.

Spis treści:

Trening off-ice – siła, kondycja i koordynacja poza lodem

Trening „off-ice”, czyli poza taflą, to podstawa przygotowania hokeisty w okresie letnim. To czas na zbudowanie formy fizycznej: ćwiczenia siłowe, kondycyjne, koordynacyjne oraz praca nad mobilnością. Taki wszechstronny plan sprawi, że na lód wrócisz silniejszy i szybszy. Poniżej kilka kluczowych elementów treningu off-ice:

  • Ćwiczenia siłowe hokeisty – Wzmocnienie mięśni całego ciała przełoży się na lepszą stabilizację i mocniejsze uderzenia. Skup się szczególnie na nogach i core (mięśnie stabilizujące tułów). Ćwicz przysiady (np. również na jednej nodze), wykroki, martwy ciąg (jeśli masz dostęp do sprzętu) oraz pompki i ćwiczenia na obręcz barkową, które wzmocnią ręce do mocniejszych strzałów. Nie potrzebujesz siłowni – wykorzystaj masę własnego ciała lub proste przyrządy. Świetnym pomysłem są gumy oporowe (taśmy treningowe), dzięki którym wykonasz np. ćwiczenia na barki i plecy lub wzmocnisz odwodziciele i przywodziciele bioder. Możesz także użyć domowych obciążeń (butelki z wodą, plecak z książkami) jako namiastki hantli. Ważne jest stopniowe zwiększanie obciążeń – siła buduje się miesiącami, więc regularność to podstawa.

  • Ćwiczenia kondycyjne dla hokeistów poza sezonem – Hokej to sport interwałowy, wymagający zarówno wytrzymałości tlenowej, jak i beztlenowej. Poza sezonem zadbaj o jedno i drugie. Bieganie (zwłaszcza sprinty i biegi interwałowe), jazda na rowerze czy treningi HIIT doskonale poprawią wydolność. Świetnym narzędziem jest także skakanka szybkościowa, która poprawia kondycję i jednocześnie zwinność nóg. Możesz np. wykonywać serie intensywnych skoków na skakance przeplatane krótkimi przerwami – poczujesz się prawie jak podczas zmian na lodzie. Dla urozmaicenia wprowadź trening interwałowy: np. 30 sekund sprintu, 30 sekund truchtu, w 6-8 powtórzeniach. To odwzoruje wysiłek meczowy. Jeśli lubisz wyzwania, spróbuj treningu ze spadochronem oporowym podczas biegania – urządzenie to zapewnia progresywny opór i pomaga w rozwijaniu eksplozywnej mocy oraz przyspieszenia. Taki spadochron treningowy zakładasz na siebie podczas sprintu; kiedy ruszasz, czasza napełnia się powietrzem stawiając opór, przez co mięśnie pracują ciężej niż zwykle. Efekt? Gdy pobiegniesz bez obciążenia, poczujesz przyjemny „dopalacz” w nogach. Już kilkutygodniowy trening ze spadochronem znacząco poprawi Twój start do krążka.

  • Ćwiczenia koordynacyjne i zwinnościowe – Hokej wymaga znakomitej koordynacji ruchowej, balansowania ciałem i szybkiej pracy nóg. Aby nad tym popracować, wprowadź do treningu elementy techniczne i zwinnościowe. Prostym i skutecznym narzędziem jest drabinka koordynacyjna, rozkładana na ziemi. Skakanie przez szczeble drabinki różnymi krokami uczy szybkiego stawiania stóp, poprawia refleks i footwork, tak ważny przy nawrotach na lodzie. Możesz wykonywać różne warianty: bieg „od stópki do stópki”, skoki obunóż w bok, przeskoki na jednej nodze między szczeblami – internet pełen jest pomysłów na układy z drabinką. Kolejna pomoc to pachołki lub markery – ustaw je i ćwicz zwroty, szybkie starty i zatrzymania na krótkim odcinku. Taki slalom na sucho nauczy cię panować nad ciałem. Do treningu refleksu i koordynacji ręka-oko wykorzystaj piłeczki: żonglerka dwiema piłkami, łapanie odbijanej od ściany piłeczki tenisowej – to wszystko poprawi Twój czas reakcji na lodzie.

  • Równowaga, core, stabilizacja – Mocna stabilizacja centralna (core) i poczucie równowagi odróżnia dobrych hokeistów od przeciętnych. Aby lepiej utrzymywać się na łyżwach i wygrywać starcia bark w bark, wzmacniaj mięśnie brzucha, grzbietu oraz pracuj nad balansowaniem ciałem. Niezastąpione są tu planki (deski) oraz ćwiczenia na jednej nodze (np. przysiady jednonóż, wykroki czy martwy ciąg na jednej nodze). Spróbuj stanąć na jednej nodze i wykonać powolny skłon z wyciągniętymi rękami – brzmi łatwo, a zobaczysz jak pracują mięśnie stabilizujące biodro i kolano! Ciekawym przyrządem do treningu równowagi jest deska balansowa. To zwykle drewniana deska na wałku, na której stajesz i balansujesz ciałem, starając się nie dotknąć krawędzią podłoża. Przykładem jest Bauer Reactor Balance – trener równowagi umożliwiający dynamiczny trening balansu i koordynacji, angażujący mięśnie głębokie, co przekłada się na lepszą kontrolę nad krążkiem i pewność siebie na lodzie. Włączenie takiej deski do treningu wzmocni Twoje kostki, kolana i core – poczujesz różnicę, gdy następnym razem będziesz walczył o krążek przy bandzie.

  • Stretching i mobilność – Często zaniedbywane, a niezwykle ważne elementy treningu. Utrzymanie mobilności stawów i elastyczności mięśni może zapobiec kontuzjom i poprawić technikę jazdy. Po ciężkim treningu siłowym czy kondycyjnym zawsze poświęć czas na rozciąganie całego ciała. Skup się na nogach (czworogłowe uda, dwugłowe, łydki), biodrach (rozciąganie przywodzicieli i zginaczy bioder), plecach i barkach. Wykonuj dynamiczny stretching przed treningiem (wymachy, krążenia ramion, wykroki) oraz statyczny po treningu (przytrzymaj każdą pozycję rozciągającą ~30 sekund). Dobrze jest też wpleść sesje jogi lub pilatesu raz w tygodniu – to zwiększy zakresy ruchu i poprawi świadomość własnego ciała. Pamiętaj, że hokeiści często borykają się z przykurczonymi zginaczami bioder i słabymi pośladkami od ciągłej pozycji półprzysiadu – rozciąganie bioder i wzmacnianie pośladków to must-have latem. Sprawne, rozciągnięte mięśnie oznaczają głębszy dłuższy krok na łyżwach i szybszą jazdę, a także mniejsze ryzyko urazów przy gwałtownych ruchach.

Jak widać, kompleksowy trening off-ice obejmuje wiele aspektów. Dobra wiadomość jest taka, że większość ćwiczeń wykonasz w domu lub na świeżym powietrzu, a potrzebny sprzęt zajmuje minimum miejsca. Wystarczy kawałek podłogi, mata do ćwiczeń, podstawowe akcesoria treningowe i samozaparcie. Dzięki odpowiednim rozwiązaniom możesz ćwiczyć zarówno na lodzie, jak i poza nim – w domu, garażu lub ogrodzie, dostosowując plan do swoich warunków. A teraz przejdźmy do tego, co dla hokeisty najprzyjemniejsze – czyli jak trenować typowo hokejowe umiejętności bez lodu.

Jak poprawić technikę jazdy na łyżwach bez lodu?

Wielu graczy zastanawia się, jak doskonalić technikę jazdy na łyżwach, kiedy lodowisko jest zamknięte? Oczywiście, nic nie zastąpi ślizgu po prawdziwym lodzie, ale istnieją sposoby, by zbliżyć się do tego uczucia latem. Jak poprawić technikę jazdy na łyżwach bez lodu? Kluczem jest wzmocnienie odpowiednich grup mięśni, trening ruchów imitujących jazdę oraz ćwiczenie balansu.

Po pierwsze – siła i technika kroku. Wykonuj ćwiczenia imitujące ruch łyżwiarski, tzw. skater jumps (skoki łyżwiarskie). To naprzemienne skoki w bok z lądowaniem na jednej nodze, jak przy odbiciu na łyżwach – pomogą w rozwinięciu siły odpychania i dynamicznego przekładania ciężaru z nogi na nogę. Możesz też doczepić sobie gumę oporową wokół kostek i wykonywać wypad nogą w bok wślizgiem po podłodze – poczujesz, jak pracują te same mięśnie, co przy odpychaniu na lodzie. Doskonałe są także wykroki boczne oraz przysiady bułgarskie (zakroczne) wzmacniające pośladki i uda – to właśnie te partie odpowiadają za mocne odbicie na lodzie. Dodatkowo skup się na łydkach (wspięcia na palce) oraz mięśniach core – stabilny tułów ułatwia utrzymanie równowagi podczas przekładanki.

Po drugie – równowaga i właściwa postawa. Jak już wspomnieliśmy, deska balansowa świetnie symuluje wyzwania równowagi na lodzie. Możesz też wykorzystać poduszkę sensomotoryczną lub nawet miękki materac do prostych ćwiczeń – spróbuj stać na jednej nodze z zamkniętymi oczami lub rzucać piłkę o ścianę i łapać ją stojąc na jednej nodze. Im bardziej wzmocnisz staw skokowy i kolana, tym pewniej poczujesz się na łyżwach. Warto ćwiczyć też pozycję hokejową przed lustrem – stań w lekkim rozkroku, zejdź w półprzysiad jak do jazdy, plecy proste, kolana ugięte nad palcami stóp, ciężar na śródstopiu. Wytrzymaj tak 30 sekund, następnie wykonaj kilka kroków w bok utrzymując tę pozycję (po podłodze w butach sportowych czy skarpetach). To wzmocni mięśnie odpowiedzialne za utrzymanie pozycji do jazdy.

Po trzecie – ślizg na sucho. Coraz popularniejsze staje się korzystanie z pomocy typu slide board (ślizg treningowy). To śliska mata z bandami po bokach, po której można wykonywać ślizgi boczne jak na łyżwach (w specjalnych śliskich nakładkach na buty). Jeśli nie masz dostępu do profesjonalnego slide board, możesz wykorzystać... podłogę i grubą parę skarpet lub ścierkę pod stopą! Połóż coś śliskiego pod jedną stopę i wykonuj ślizg w bok, jak przy jeździe na łyżwach, a następnie wróć do pozycji wyjściowej. Rób to na przemian każdą nogą – uważaj tylko, by się nie poślizgnąć za bardzo? Innym rozwiązaniem są specjalne płyty poślizgowe i syntetyczne tafle. W ArkonaSports znajdziesz np. płytki treningowe do hokeja – modułowe, plastikowe panele, które tworzą śliską nawierzchnię. Można z nich ułożyć małe „lodowisko” w garażu czy piwnicy. Przykładowo, zestaw Hockey Revolution My Puzzle umożliwia zbudowanie powierzchni z 15 suchych płytek treningowych o unikalnym śliskim wykończeniu​. Po takiej powierzchni krążek sunie niemal jak po lodzie, więc możesz ćwiczyć nie tylko ślizgi butów, ale przede wszystkim prowadzenie krążka i podania (o tym w kolejnym punkcie).

Po czwarte – rolki i łyżworolki. Jazda na rolkach to klasyczny sposób na podtrzymanie techniki łyżwiarskiej latem. Jeśli masz rolki hokejowe (in-line hockey), korzystaj z nich regularnie. Staraj się jeździć w podobny sposób, jak poruszasz się na lodzie – rób głębokie przysiady, ćwicz crossovery (przekładankę) na zakrętach, hamuj „na chacie” (power stop) jeśli umiesz. Rolki nie odzwierciedlą idealnie jazdy na łyżwach (inna jest chociażby pozycja stopy i opór kółek), ale doskonale wzmacniają te same grupy mięśni i pozwalają pracować nad kondycją oraz techniką kroków. Wielu profesjonalnych hokeistów latem gra w hokeja na rolkach – to nie tylko zabawa, ale i skuteczny trening (plus nauka panowania nad krążkiem na mniej stabilnych kółkach). Pamiętaj tylko o kasku i ochraniaczach – bezpieczeństwo przede wszystkim.

Podsumowując, aby poprawić technikę jazdy bez lodu, połącz trening siłowy i równowagi z imitacją ruchów łyżwiarskich oraz jazdą na rolkach. Dzięki temu, gdy wrócisz na lód jesienią, poczujesz się tak, jakbyś wcale z niego nie schodził przez lato.

Lodowisko treningowe DIY – domowa strefa strzałów i dryblingu

Brak dostępu do tafli nie oznacza, że nie możesz pracować nad techniką kija, strzałem czy podaniami. Wiele hokejowych umiejętności doskonale wytrenować można na sucho, budując własne mini-lodowisko treningowe w domu. Oto kilka wskazówek, jak stworzyć takie lodowisko treningowe DIY:

1. Wybierz odpowiednią nawierzchnię. Idealnie sprawdzają się wspomniane już płyty treningowe imitujące lód. Możesz kupić gotowe moduły i złożyć z nich dowolną powierzchnię – mniejszą do ćwiczenia dryblingu lub większą, nawet do oddawania strzałów. Są one odporne na uderzenia krążka i warunki atmosferyczne, więc nadają się też na ogródek. Jeżeli budżet jest ograniczony, alternatywą jest mata ślizgowa (mata strzelecka z gładkiego plastiku). Wystarczy kawałek równej, śliskiej płyty – niektórzy wykorzystują np. kawałek laminatu czy pleksi. Ważne, by krążek łatwo się po tym ślizgał. Pro tip: Jeśli podłoże jest zbyt szorstkie, używaj specjalnych gumowych krążków lub piłek (np. piłka do street hockeya albo krążek Green Biscuit przeznaczony na asfalt) – one są tak zaprojektowane, by gładko sunąć po twardych nawierzchniach.

2. Zadbaj o możliwość strzelania. Nic tak nie cieszy hokeisty jak bombardowanie bramki. Jeśli tylko masz miejsce, zaopatrz się w bramkę hokejową. Może to być mniejsza, przenośna bramka treningowa (np. przenosna bramka Blue Sports Skill Goal) lub pełnowymiarowa bramka, jeśli pozwala na to przestrzeń w ogródku. Dobrym pomysłem jest zawieszenie za bramką siatki ochronnej albo ustawienie tarczy, która zatrzyma krążki – oszczędzisz sobie szukania zgubionych gum w krzakach. W warunkach domowych świetnie sprawdzają się też tzw. płachty bramkarskie z namalowanymi otworami na rogach. Taka płachta (np. Bauer Reactor czy inna dostępna w ArkonaSports) to materiał rozpięty na bramce z sylwetką bramkarza i wyciętymi dziurami w miejscach, gdzie zwykle „wpadają” gole (okienka, przy słupkach). Dzięki niej możesz ćwiczyć celność strzałów – każdy krążek, który trafi w otwór, symuluje zdobycie bramki, a nietrafione zostają na płachcie. Jeśli nie masz gotowej płachty, kreatywność mile widziana: zawieś stary koc czy baner, namaluj markerem punkty do celowania lub ustaw w bramce plastikowe butelki jako cele do zbicia.

3. Trenuj podania i przyjęcia. Samemu trudno ćwiczyć podania, bo brak partnera, który odeśle krążek... Chyba że masz passer, czyli odbijacz do krążków. To sprytne urządzenie – kawałek elastycznej bandy, który odbija krążek niczym partner odsyłający Ci podanie. W ofercie znajdziesz np. pasery mocowane do mat treningowych (przyklejane lub przykręcane), które wyrzucają krążek z powrotem po uderzeniu. Duża mata treningowa z passerem Instrike to przykład zestawu: gładka mata ślizgowa plus odłączany passer, dzięki czemu możesz ćwiczyć samodzielnie celne podania i przyjmowanie krążka. Jeśli nie masz specjalistycznego sprzętu, poradzisz sobie domowym sposobem – odbij krążek od ściany. Znajdź kawałek ściany lub murku (uważaj, by go nie uszkodzić, może lepiej jakiś beton niż gładka ściana w salonie?) i strzelaj krążkiem lub piłką tak, by wracała do Ciebie. To również symuluje podanie – poprawia timeing i przyjęcie. W garażu możesz nakleić na ścianę kawałek gumy lub starej opony, żeby tłumić uderzenia i przedłużyć żywotność krążków.

4. Ćwicz drybling i kontrolę krążka. Sucha nawierzchnia to doskonałe miejsce, by popracować nad prowadzeniem krążka (stickhandling). Możesz trenować slalom między przeszkodami – rozłóż kilka przedmiotów (butelki, kubki, zabawki) i slalomuj między nimi tak szybko, jak potrafisz, nie tracąc kontroli nad krążkiem. Coraz popularniejsze są specjalne trenażery dryblingu, np. CCM SweetHands czy modułowe systemy z przeszkodami. CCM SweetHands to profesjonalny zestaw do treningu dryblingu – innowacyjne narzędzie, które pozwala doskonalić technikę operowania kijem, poprawiając szybkość, precyzję i koordynację. Składa się z segmentów tworzących niskie bramki/poręcze, pod którymi można przemieszczać krążek. Możesz układać je w różne konfiguracje, tworząc tory przeszkód i wyzwania dla swoich rąk. Taki sprzęt użyjesz zarówno w domu (na macie, panelach) jak i na lodzie po sezonie – jest więc uniwersalny. Jeśli nie masz SweetHands, zrób własny tor przeszkód: użyj kija hokejowego ułożonego na dwóch podpórkach, szczotki do podłogi, pudełek – czegokolwiek, pod czym da się przewlec krążek. Ćwicz szybkie przekładanie kija nad przeszkodą i przeprowadzanie pod nią krążka, zmiany kierunku, toe dragi (wciąganie krążka za czubek kija). Im szybciej i ciaśniej nauczysz się dryblować na małej przestrzeni, tym łatwiej będzie mijać obrońców na lodzie.

Stworzenie własnej strefy treningowej wcale nie wymaga wielkich nakładów. Trochę wolnej przestrzeni, pomysłowość i podstawowy sprzęt z kategorii Trening hokejowy wystarczą, by ćwiczyć strzały i drybling w warunkach domowych. Taka inwestycja zwróci się z nawiązką podczas meczów – koledzy z drużyny będą się dziwić, skąd u Ciebie taka forma już na pierwszym treningu na lodzie! A przede wszystkim – to świetna zabawa. Kto z nas nie marzył o własnym lodowisku w ogródku? Teraz masz namiastkę tego marzenia na wyciągnięcie ręki.

Kreatywne pomysły na trening hokeja poza sezonem

Nie masz sprzętu albo miejsca na mini-lodowisko? Nic straconego! Oto kilka kreatywnych pomysłów, jak trenować hokej w ograniczonej przestrzeni, często bez specjalistycznego sprzętu:

  • „Drybling kuchenny” – Jeśli brakuje Ci miejsca, weź kij (nawet bez krążka) i ćwicz prowadzenie go między kuchennymi krzesłami lub taboretami. Możesz też użyć gumowej piłeczki i prowadzić ją wokół nóg od stołu. Uważaj tylko, by nie wpaść na lodówkę niczym na bandę! Taki improwizowany slalom poprawi Twoją kontrolę nad kijem. To również dobry moment, by popracować nad techniką deków – spróbuj zwodu ciałem w prawo, a piłeczki w lewo i odwrotnie. Ćwicząc w domu, zyskasz miękkie ręce, które zaowocują efektownymi minięciami rywali w sezonie.

  • Trening z piłką tenisową – Piłka tenisowa to przyjaciel hokeisty. Odbijaj ją kijem od ściany i staraj się złapać na forehand/backhand – poprawisz refleks i koordynację ręka-oko. Możesz też starać się prowadzić ją jak krążek (jest trudniej, bo skacze!). Innym ćwiczeniem jest żonglerka kijem i piłką tenisową – podbijaj piłeczkę łopatką kija jak triki żonglerskie, to uczy czucia krążka. A jeśli masz partnera do treningu, wymieniajcie między sobą szybkie podania piłeczką na krótkim dystansie – tutaj liczy się czas reakcji. To wszystko są ćwiczenia na zręczność, które możesz robić nawet w pokoju.

  • Ściana treningowa (shadow hockey) – Stań naprzeciwko ściany z kijem i wyobraź sobie, że prowadzisz krążek atakując obrońcę. Rób zwody, kiwki, przełożenia ciała – wszystko w miejscu, tzw. drybling cienia. Następnie wykonaj energiczny zamach jak do strzału i uderz w ścianę (jeśli używasz prawdziwego krążka, lepiej rób to na zewnątrz lub w garażu – ściany w domu Ci podziękują ?). To ćwiczenie na wyobraźnię i nawyki ruchowe – trenujesz sekwencje ruchów, nawet jeśli nie masz krążka. Wielu trenerów podkreśla, że wizualizacja i powtarzanie „na sucho” też przynosi efekty. Możesz również nagrać swój cień na ścianie podczas udawanych sprintów i zwrotów – zobaczysz, czy Twoja pozycja przypomina tę z lodu.

  • Rolki albo bieganie z kijem – Wybierz się na przejażdżkę na rolkach z kijem i piłeczką. Drybluj piłeczką jadąc prosto, staraj się robić kółeczka, przekładać kij na drugą stronę – imituj sytuacje meczowe, gdzie musisz prowadzić krążek z dużą prędkością. Jeśli nie masz rolek, możesz nawet... pobiegać z kijem. Oczywiście nie chodzi o to, by machać nim jak oszalały na osiedlu, ale np. podczas lekkiego truchtu odbijaj co jakiś czas piłeczkę kijem o ziemię, kozłuj jak w hokeju na trawie. Bieganie z kijem angażuje inną pracę rąk niż normalnie – przyzwyczaisz się do trzymania kijka w ruchu. To też sposób, by młodsi zawodnicy urozmaicili sobie zwykłe bieganie, które bywa dla nich nudne.

  • Skoczność i siła bez sprzętu – W warunkach ograniczonej przestrzeni wciąż możesz poprawiać cechy motoryczne kluczowe w hokeju. Przykłady? Burpees (padnij-powstań-wyskocz) – budują kondycję i siłę całego ciała. Wyskoki w górę z miejsca – poprawiają eksplozywność (możesz próbować doskoczyć do jakiegoś wysokiego punktu na ścianie, by mieć cel). Skoki bokiem przez przedmiot (np. przez kij leżący na podłodze) – zwiększają zwinność i szybkość nog. Pajacyki z krążkiem – rób pajacyki, ale trzymając kij i prowadząc kijem krążek/piłkę w kółko przed sobą przy każdym podskoku. Brzmi absurdalnie? Może trochę, ale łączy element kondycji z kontrolą krążka i przy okazji wygląda całkiem zabawnie ? Chodzi o to, by tworzyć kombinacje ruchów przypominające hokej, nawet w utrudnionych warunkach.

Jak widać, ograniczona przestrzeń czy brak drogiego sprzętu nie jest wymówką. Liczy się pomysł. Czasem najprostsze zabawy – odbijanie krążka od patelni (tak, niektórzy tak trenują refleks bramkarski!), drybling między kubkami czy strzały do kosza na śmieci – mogą wiele nauczyć. Ważne, żeby utrzymać kontakt z kijem i krążkiem nawet poza sezonem. Kreatywność w treningu sprawia też, że nie popadniesz w monotonnię, a trening będzie przyjemnością. Pamiętaj tylko o bezpieczeństwie (pilnuj, by niczego w domu nie uszkodzić i nikogo nie trafić krążkiem). Twój zapał na pewno zaprocentuje na lodzie.

Strzelnica hokejowa ABC Hokeja – trenuj strzały z Adamem Rajskim

Skoro mowa o strzałach – jeśli szukasz profesjonalnego miejsca do treningu hokejowego poza sezonem, warto wspomnieć o inicjatywie, którą stworzył Adam Rajski. Ten były ekstraligowy zawodnik i doświadczony trener założył w Katowicach Strzelnicę Hokejową ABC Hokeja. To specjalistyczne centrum treningowe, w którym hokeiści mogą doskonalić przede wszystkim technikę strzału oraz tzw. power skating (elementy jazdy z mocą i dynamiką). Strzelnica wyposażona jest w profesjonalny sprzęt – sztuczne lodowisko, bramki, cele, a nawet maszyny podające krążki – wszystko, co potrzebne, by szlifować uderzenie z klepy czy precyzyjny wrist shot przez całe lato. Co więcej, na miejscu skorzystasz z porad samego Adama Rajskiego. Poprawisz technikę, analizując błędy (nierzadko z użyciem nagrań wideo), popracujesz nad szybkością release’u (momentu oddania strzału) i nauczysz się lepiej transferować wagę ciała przy uderzeniu. Jak mawiają – trening czyni mistrza, a trening pod okiem tak doświadczonego instruktora to już w ogóle skarb. Strzelnica hokejowa ABC Hokeja to idealne uzupełnienie indywidualnych ćwiczeń – możesz tam zweryfikować postępy, jakie zrobiłeś ćwicząc samemu, i dostać cenne wskazówki. Jeśli mieszkasz na Śląsku lub masz możliwość tam podjechać, koniecznie sprawdź to miejsce. Nic tak nie podnosi motywacji, jak wizyta w hokejowej świątyni strzałów i zobaczenie, ile jeszcze można poprawić. A dla wielu młodych graczy to też niezła frajda – coś jak połączenie strzelnicy sportowej z salonem gier, bo trening w takiej formie dostarcza sporo adrenaliny i radości z każdej zdobytej bramki.

Przygotuj się do sezonu z ArkonaSports – czas na Twój ruch!

Podsumowując, trening poza sezonem to tajna broń każdego ambitnego hokeisty. Niezależnie od tego, czy pracujesz nad kondycją w siłowni garażowej, dryblujesz w salonie między krzesłami, czy strzelasz setki krążków na własnej mini-strzelnicy – każda z tych aktywności przybliża Cię do lepszej gry. Off-season to czas, kiedy budujemy formę fizyczną i szlifujemy hokejowe rzemiosło bez presji meczów. Wykorzystaj te miesiące maksymalnie, a gdy nadejdzie zima, poczujesz różnicę w swojej grze.

Na koniec pamiętaj, że odpowiedni sprzęt potrafi ułatwić i uatrakcyjnić trening. W sklepie ArkonaSports znajdziesz szeroki wybór akcesoriów, które wyniosą Twój trening na wyższy poziom – od drabinek koordynacyjnych i gum treningowych, przez maty strzeleckie i płytki do treningu hokejowego, po profesjonalne trenażery w stylu CCM SweetHands czy pasery do podań. Zajrzyj do naszej kategorii Trening hokejowy, aby znaleźć sprzęt dopasowany do Twoich potrzeb. Nie czekaj do kolejnej zimy – zacznij trenować już dziś! Przy odrobinie kreatywności i z odpowiednim nastawieniem nawet lato bez lodu zamienisz w sezon pełen hokejowych postępów. A więc kij w dłoń, ruszaj do pracy – bo przecież „Lód latem” to stan ducha prawdziwego hokeisty! Powodzenia i do zobaczenia na lodzie w nowym sezonie!

Prawdziwe opinie klientów
5 / 5.0 825 opinii
pixel